Jest to pierwsze z pytań jakie słyszę od swoich klientów, gdy się ze mną kontaktują.
Z jednej strony jest to dla mnie totalnie zrozumiałe, gdyż próbują się rozeznać w skali kosztu takiego projektu i ocenić czy ewentualnie jest to dla nich osiągalny. A z drugiej strony jest to dla mnie bardzo trudna odpowiedź, gdy słyszę to pytanie jako pierwsze i jeszcze nic nie wiem o ogrodzie, działce, oczekiwaniach i programie jaki ma zawierać.
Lubię transparentną i uczciwą komunikację, uważam że służy każdej ze stron. Ale tutaj często nie da się odpowiedz konkretnie bez ustalenia choć podstawowych danych.
W Internecie nie ma też zbyt wielu informacji na ten temat, podane widełki często są bardzo ogólne, albo przestarzałe, do końca nie wiadomo co zawiera projekt i co otrzymamy, ani kto te wyceny robi i na jakiej podstawie. Jestem przekonana, że nie jest to jakaś tajemnicza wiedza, ani też zmowa milczenia w branży. Po prostu temat jest tak trudny do oszacowania i bez zebrania choć podstawowych informacji, ciężko też coś na szybko zadeklarować z czego można by było się później nie wywiązać.
Dokładnie jest tak jak z tym słynnym, prześmiewczym pytaniem…Ile kosztuje czerwony samochód? Odpowiedz pewnie dla każdego w tym przypadku jest oczywista…to zależy! Oczywiście od wielu czynników. W tym artykule postaram się omówić co wpływa na cenę, jak projektant patrzy na wycenę i co uwzględnia. Spróbuję też podać podstawowe przykładowe zakresy cen dla typowych/przeciętnych projektów ogrodów. Ani nadzwyczaj skomplikowanych ani totalnie prostych.
Podstawowym czynnikiem, który wpływa na wysokość wyceny jest rozmiar działki. Na ogół przyjmuje się całą powierzchnię działki i nie wyodrębnia się powierzchni zabudowanej domem. Niektóre fragmenty ogrodu wymagają od projektanta wielu godzin projektowych, wielu rysunków i detali, natomiast są miejsca gdzie np. znajduje się trawnik, który jest wynikową całego projektu, analiz, ale sam w sobie nie jest pracochłonny w zaprojektowaniu. Dlatego przyjmuje się uśrednioną wartość dla m2 całej działki.
Na początku przed projektem ogrodu, nie jesteśmy w stanie ustalić ile będzie do opracowanych m2 rabat, tarasów, ścieżek i nasadzeń lub innych elementów małej architektury.
W przypadku projektu domu jest to znacznie łatwiejsze…z góry inwestor zakłada ile dom powinien mieć m2. Zdarzają się przypadki klientów dla których nie ma to znaczenia, zwłaszcza tych z dużym budżetem. Skupiają się za zrealizowaniu wszystkich własnych potrzeb odnośnie przestrzeni, a metraż jest wynikową. Najczęściej przyjmuje się jakieś wstępne wartości, a później aktualizuje cenę do powstałych faktycznie metrów budynku.
W przypadku ogrody jest znacznie trudniej. Już na samym początku jest wiele nie dających się ustalić zmiennych. Są one wynikiem późniejszej pracy, a przeliczanie ich mogłoby być niekorzystne dla inwestora i w całym procesie projektowym budzić lęk o cenę końcową.
Im działka do opracowania jest mniejsza tym cena m2 projektu jest wyższa. Wynika to z tego, że często przy małym ogrodzie jest równie dużo pracy. Przeważnie każdy projekt składa się z tarasów, komunikacji, rabat ozdobnych, jakichś dodatkowych elementów małej architektury, żywopłotów. W wyniku tego wkład pracy godzinowej i zaangażowania projektanta jest niemal identyczny. Większe ogrody często moją większy program, ale też znacznie większe trawniki. Dlatego analogicznie im większa działka tym cena m2 projektu maleje.
Wiele czynności jakie architekt wykonuje przy małym i dużym ogrodzie jest taka sama i ma zbliżony czas pracy jak np. komunikacja z klientem, rozmowy, szukanie rozwiązań, opracowywanie elementów, które wymieniłam już wcześniej przygotowanie rysunków, robienie modeli, wizualizacji, wydruków.
Na potrzeby tej analizy przyjmijmy, że najczęściej spotykanymi ogrodami są powierzchnie działek o wymiarach podanych poniżej, na działkach płaskich i o standardowym programie użytkowym (tarasy, ścieżki, rabaty, strefa paleniska, warzywniak, trochę roślin ozdobnych, trochę owocowych, trawnik), dobór małej architektury.
Małe ogrody i fragmenty (do 100 m²)
Idealne rozwiązanie dla ogrodów frontowych lub małych przestrzeni przy domach szeregowych.
Cena: ok. 5 000 zł
Ogrody szeregowe i bliźniacze (101–300 m²)
Projekty obejmujące strefy reprezentacyjne i ogrody przy zabudowie bliźniaczej.
Cena: 5 000 – 7 500 zł
Małe ogrody wolnostojące (301–600 m²)
Standardowe opracowanie dla niedużych działek przy domach jednorodzinnych.
Cena: 7 500 – 11 000 zł
Średnie ogrody jednorodzinne (601–1000 m²)
Najczęściej spotykany metraż, wymagający optymalnego rozplanowania stref użytkowych.
Cena: 11 000 – 16 000 zł
Duże ogrody i tereny wielorodzinne (1001–1600 m²)
Projekty o dużej skali, często przy budynkach wielorodzinnych lub rozległych rezydencjach.
Cena: 16 000 – 21 000 zł
Prywatne parki i duże posiadłości (powyżej 1601 m²)
Ze względu na skalę i różnorodność elementów, koszt takich założeń ustalany jest indywidualnie.
Powyższe ceny podane są za kompleksowy projekt składający się z projektu koncepcyjnego z wizualizacjami oraz wykonawczego z pełną dokumentacją projektową i ostatecznymi wizualizacjami (jeżeli dochodzą jakieś znaczące zmiany).
Jeżeli Inwestor życzy sobie tylko projekt koncepcyjny bez dokumentacji wartość projektu rozbijamy na 50% projektu koncepcyjnego i 50% techniczno/wykonawczego.
Kolejnym ważnym czynnikiem wpływającym na cenę projektu jest ukształtowanie działki. Spadki, skarpy, trudna lokalizacja czy skomplikowany teren znacząco wpływają na czas powstawania projektu. Taki projekt wymaga dużego zaangażowania architekta, gdyż występuje sporo problemów do rozwiązania choćby komunikacji na działce. Skomplikowane są rysunki, czasami potrzebne są dodatkowe. Model całego projektu również wymaga większej ilości pracy. Dlatego ukształtowanie działki często ma wpływ na wycenę projektu i może ją podnieść nawet o 40%. Wszystko zależy od tego jakie różnice w poziomach na niej występują i jaki program użytkowy mamy do rozwiązania.
Tak jak różni są inwestorzy ich oczekiwania, potrzeby, budżety którymi dysponują, tak różne są wytyczne do projektu. Niektóre projekty zakładają w swoim programie, baseny, stawy kąpielowe, sauny, domki na narzędzia, domki dla gości, piwniczki i wiele innych elementów, a skala tych założeń też bywa różna. To wszystko niewątpliwie ma wpływ na ilość elementów do opracowania, poziom ich skomplikowania co odzwierciedla się w czasie pracy, ilości wysiłku, zaangażowania i odpowiedzialności projektanta. Znaczenie ma też czy elementy małej architektury projektowane są indywidualnie, potrzebują dodatkowych rysunków czy wybieramy je z katalogów.
Warto jak najwięcej elementów określić jeszcze przed wyceną, aby była ona realna i nie wymagała dodatkowych korekt. Stopień skomplikowania oraz rozbudowania projektu może podnieść jego cenę nawet o kolejne kilkadziesiąt %.
Nie ma na rynku jakichś ogólnych cenników. Rynek rządzi się swoimi prawami, także ceny projektów ogrodów mogą się znacząco się od siebie różnić. Jak więc patrzeć na nie i ocenić takie wyceny? Jest to częsty problem w podejmowaniu ostatecznej decyzji.
Chciałam rozwinąć trochę ten temat, który jest naprawdę bardzo złożony i nie sprowadza się tylko do prestiżu projektanta, który winduje ceny, bo pozjadał już własne rozumy.
Każdy projektant przy wycenie szacuje sobie koszty, czas pracy, wysiłek i stopień skomplikowania, a więc dodatkowej pracy którą będzie musiał wykonać.
Nie ma takiej możliwość aby projekt wykonany za 3 tysiące, a za 20 tysięcy był sobie równy. Początkowo może się nam wydawać że otrzymamy to samo. Ale nikt nie będzie pracował za darmo, po prostu osoby które wyceniają projekty bardzo nisko, zakładają mniej godzin pracy nad danym projektem. Co znacząco ma wpływ na jakość takiego projektu. Mniej godzin poświęconych na analizy, mniej czasu poświęconych na koncepcje, wykonanie rysunków, modeli, wizualizacje znacząco ma wpływ na jakość całego projektu.
Nie ma się tu co oszukiwać że otrzymamy finalnie to samo. Racjonalne porównanie wycen jest o tyle też trudne, że jako inwestorzy często do końca nie rozumiemy procesu projektowe (co nie jest żadnym przewinieniem – to normalne gdy się tym nie interesujemy, nie zajmujemy czy nie studiujemy), nie rozumiemy co otrzymamy, ile pracy i rysunków otrzymamy. Często się też tego nie da ustalić na początku projektu, gdyż dopiero po jego rozwinięciu wychodzą pewne potrzeby, które dobry architekt krajobrazu rozumie i potrafi rozwiązać.
Często widuję na grupach branżowych zapytania, ile ktoś zapłacił za projekt domu czy ogrodu. Wtedy rozpoczyna się licytacja cen…Przywoływane ceny są czasami sprzed kilku lat, nie mówią nam nic o projekcie ani jego zakresie, wymaganiach czy działce to często okazuje się, że są przerabianymi z innych projektów, w dodatku niskiej jakości. Często w efekcie nie różnią się niczym od tych z katalogu…
Mam też wrażenie, że ten kto zapłacił mniej czuje się z tym lepiej. Tutaj następuje totalny błąd myśleniowy. Projekt ogrodu, domu czy wnętrz to praca twórcza, wymagająca wielu wysiłków intelektualnych, analiz, czasu, wiedzy, wykonania wielu rysunków, modeli, wizualizacji. Naprawdę nie ma się co oszukiwać, że płacąc mniej otrzymamy ten sam produkt…nikt nie chce pracować za darmo. Na jakiejś płaszczyźnie otrzymamy mniej… i totalnie nie chodzi o to, że ktoś sobie zażyczył więcej, jest arogancki czy zadufany. Jest świadomy jakości swoich projektów, czasu jaki poświęca nad jego wykonanie, wie co klient od niego dostanie. Projektanci to normalni ludzie, z założenia nikt nie chce oszukać klienta, nawet ten który “bierze mało”, po prostu świadomie wypełnia lukę rynku i zapotrzebowanie na tani produkt który jest pożądany. Tak było zawsze jest i będzie, ale to odbiorca musi rozumieć z czego to wynika i mieć świadomość, że na czymś ta oszczędność musi powstać.
Znaczenie też ma jak projektant pracuje, czy jest “zdolny” i kompetentny. Jest to również praca artystyczna i po projektach często da się to rozpoznać. Na cenę wpływa również to jakie zaplecze posiada projektant, jakimi narzędziami się posługuje i co nam oferuje.
Oczywiście nie mogę pominąć sytuacji, w których ktoś sobie dorabia oferując niższe ceny bo się dopiero uczy czy potrzebuje zrobić portfolio. I również w tym nie ma nic złego, też tak robiłam na studiach…Ale jako Inwestor należy mieć świadomość, że takie osoby obniżają wartość wyceny, w zamian za możliwość nauki na Twoim projekcie. Często dopiero przecierają szlaki. Popełniają błędy, które realnie mogą Cię kosztować. Takich błędów w projekcie ogrodu może być naprawdę wiele, zaczynając od tych najbardziej podstawowych jak zły dobór roślinności. Skutkuje to utratą materiału roślinnego i dodatkowymi kosztami związanego z jego wymianą. W przypadku drzew koszty potrafią być znaczące i bolesne, wprowadzają duże zamieszanie i dodatkowy problem. Młodzi projektanci wypracowują dopiero proces projektowy, co znacząco wpływa na jakość dokumentacji. Stosują uproszczone rozwiązania, które niosą ryzyko poprawek i błędów podczas realizacji. W efekcie więcej decyzji spada na klienta. Dokumentacja jest zbyt mało sprecyzowana do solidnych wycen przez wykonawców i w efekcie powstają duże różnice w cenach końcowych. Inwestorowi ciężko jest później odnieść się do nich i wybrać tą naprawde dla nich korzystną, gdyż tak naprawdę wyceniana może być różna jakość. Zdarza się tak, że w efekcie końcowym, nie otrzymamy tego na czym nam zależało i rodzą się frustracje.